Znaleziono 0 artykułów
06.03.2020

Solidarność w muzyce

Electric Indigo (Fot. Elsa Okazaki)

W przededniu Dnia Kobiet, w ramach EUNIC x Noc Kobiet na Jasnej, do rana zagrają gwiazdy europejskiej sceny klubowej. Wśród nich jest Electric Indigo, didżejka z 25-letnim doświadczeniem i założycielka female:pressure, organizacji wspierającej kobiety i osoby niebinarne.

Karierę muzyczną rozpoczęłaś pod koniec lat 80. To, że jesteś kobietą, utrudniło ci osiągnięcie sukcesu?

Raczej pomogło! Jako początkująca artystka musiałam stworzyć wizerunek. Jako kobieta wyróżniałam się w zdominowanej przez mężczyzn branży. Ale byłam też dość naiwna, bo nie myślałam o sobie jako kobiecie, tylko jako o artyście. Dla mnie liczyła się tylko muzyka. Nigdy nie pomyślałam, że moja kobiecość będzie miała jakiekolwiek znaczenie. Potem, w pierwszych latach kariery, zdarzało mi się słyszeć, że jestem w czymś dobra „jak na kobietę”. Każda kobieta, którą znam, usłyszała to choć raz w życiu. Mnie wciąż się to zdarza.

Jak sobie z tym radziłaś?

Droga artysty oznacza bezustanne wyzwania. Musisz nauczyć się rzemiosła, stale je udoskonalać, rozbudowywać sieć kontaktów, próbować nowych rzeczy. To ekscytujące, ale wymaga dużych nakładów energii. Kobiety muszą się jeszcze mierzyć z dodatkowymi obciążeniami. Uważam, że i tak jestem na uprzywilejowanej pozycji. Trudniej jest tym, którzy mierzą się ze swoją orientacją seksualną albo etnicznością.

Jednym z założeń muzyki elektronicznej miała być wspólna zabawa ponad podziałami na płeć, rasę, orientację czy narodowość. Jak te założenia wyglądają w praktyce?

Utopijna wizja egalitarnej, różnorodnej i otwartej społeczności jest wciąż żywa. Do pewnego stopnia udaje się ją realizować. W praktyce jednak muzyka elektroniczna, jak każda subkultura, stanowi odbicie całego społeczeństwa, razem z jego nierównościami. Część osób może przecież poświęcić więcej czasu i środków na pracę niż inni…

Electric Indigo / Fot. F.Mayolet

Jak w ciągu 30 lat zmieniła się muzyka elektroniczna?

Zmieniła się nie do poznania! Internet i nowe formy komunikacji bezpowrotnie zmieniły sposób, w jaki robimy, gramy i udostępniamy muzykę. Pomyśl tylko, jak łatwo w dzisiejszych czasach nauczyć się nowych rzeczy. Wystarczy włączyć YouTube, znaleźć odpowiedni tutorial i gotowe. Dzięki łatwości komunikacji zawiązały się nowe społeczności. Wszyscy artyści, gatunki i inspiracje są w zasięgu ręki. Środki produkcji stały się dużo tańsze, a tym samym dostępne. Według niektórych ta dostępność sprawia, że dziś każdy może być didżejem. To wspaniałe! Żeby odnieść sukces, nadal musisz robić dobrą muzykę. A jeżeli nawet każdy nowy didżej tego dokona, to oznacza tylko nową porcję dobrej muzyki!

A jak zmieniła się sytuacja kobiet?

W Europie i Ameryce Północnej didżejki na stałe wpisały się w krajobraz sceny muzycznej. Oczywiście od samego początku kobiety tworzyły muzykę elektroniczną, ale ich twórczość pozostawała w cieniu, docierając jedynie do wąskiej grupy odbiorców. Dziś kobiety produkują coraz więcej muzyki. Wiele osób uważa, że w branży nadal przeważają mężczyźni. To błędne przekonanie, które wynika z braku reprezentacji, a nie braku samych artystek.

Wielokrotnie współpracowałaś z takimi artystkami jak Cassy, Miss Kittin i Acid Maria. Czy w branży muzycznej panuje atmosfera siostrzeństwa czy rywalizacji?

Zawsze starałam się być wyczulona na sprawę kobiecą w branży. Podobnie jak wiele moich koleżanek mam silne poczucie solidarności, której nie ograniczałabym jednak wyłącznie do kobiet czy sióstr. Solidarność jest bardziej inkluzywnym terminem, który obejmuje całe spektrum płci. Aby feminizm czy siostrzeństwo były skuteczne, nie mogą się ograniczać do jednej płci.

Electric Indigo / Fot. Elsa Okazaki

Stąd pomysł na female:pressure?

Założyłam tę organizację ponad 22 lata temu. Stale pytano mnie, czy poza mną na scenie występują jakieś inne didżejki. Szybko zrozumiałam, że w branży brakuje bazy, która zbierałaby informacje o artystkach i producentkach w jednym miejscu. Ponieważ był to 1998 rok i już stało się jasne, że internet będzie medium przyszłości, wykupiłam domenę online.

Czym się ta organizacja zajmuje? 

To internetowa baza danych, która liczy ponad 2500 kobiet, osób niebinarnych, transseksualnych i genderfluid pracujących w sztukach elektronicznych. Są to nie tylko didżejki i producentki, ale również twórczynie sztuk wizualnych, np. graficzki, a także osoby pracujące za kulisami, czyli agentki, bookerki, promotorki i właścicielki klubów. Female:pressure pozwala skontaktować się z konkretną artystką. Female:pressure to również stale rozrastająca się internetowa społeczność. Nasi użytkownicy wymieniają się pytaniami, radami, doświadczeniem i opiniami. Female:pressure nie jest firmą, nie mamy budżetu, nic na tym nie zarabiamy. Dostęp do bazy jest bezpłatny, nie wymaga nawet logowania. Wszystkie koszty związane np. z zakupem domeny opłacam sama z prywatnych pieniędzy.

ferrum 8 from Electric Indigo on Vimeo.

W Międzynarodowy Dzień Kobiet opublikujesz czwarty już raport FACTS 2020 Survey. Czego dotyczy?

Raport mierzy udział kobiet i osób niebinarnych na festiwalowej scenie muzyki elektronicznej. Zebrałyśmy informacje o ponad 400 edycjach festiwalowych z całego świata. Jak wynika z naszych badań, w latach 2017–2019 ponad 70 proc. artystów stanowili mężczyźni, 20 proc. kobiety, mniej niż 10 proc. sety mieszane, a niespełna 1 proc. – artyści niebinarni. Naszym celem jest zwrócenie uwagi na dysproporcję w reprezentacji kobiet i osób niebinarnych w branży. Ponieważ FACTS Survey jest inicjatywą oddolną i całość przygotowują jako wolontariuszki członkinie female:pressure, w tym roku z tej okazji przygotowałyśmy specjalną linię koszulek. Kupując taki T-shirt, można wesprzeć nasz kolektyw.

Jaką radę dałabyś młodym dziewczynom i osobom niebinarnym, którzy chcą tworzyć muzykę albo właśnie zaczęli swoją artystyczną podróż?

Rozwijajcie własny styl, słuchając najróżniejszych gatunków i artystów, a potem wybierając albumy i utwory, które najbardziej się wam podobają. A w praktyce? Nagrywajcie swoje miksy, a później wracajcie do nich i wybierzcie to, co wam się podoba, a pracujcie nad tym, co można poprawić.

EUNIC x Noc Kobiet na Jasnej odbędzie się 7 marca (sobota) w klubie Jasna 1. Impreza rozpocznie się o godz. 23.00. Oprócz Electric Indigo zagrają: Paramida (Berlin), Nadine Adjani (Gandawa), Yen Sung (Lizbona) i Virtual Geisha (Kraków). Więcej informacji o wydarzeniu tutaj. 

Nowy album Electric Indigo, „Ferrum”, ukaże się 13 marca nakładem Editions Mego.

Julia Właszczuk
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę