Znaleziono 0 artykułów
30.12.2020

Wystawa Beaty Konarskiej „2020”

(Fot. Dzięki uprzejmosci Beaty Konarskiej)

Gdy galerie i muzea pozostają zamknięte, sztuka wychodzi na ulicę. Malarka Beata Konarska, twórczyni Pegazów na placu Krasińskich, Kogutów przy ulicy Pięknej i serii wlepek reprodukujących obrazy, otwiera wystawę na fasadzie dawnego liceum Hoffmanowej, obecnej siedzibie Komuny Warszawa przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie.

Jesteśmy w okresie transformacji, która dokonuje się na wielu płaszczyznach – społecznej, klimatycznej, politycznej, gospodarczej i osobistej. Wydaje mi się, że żadna społeczność, ani żadna osoba nie może pozostać obojętna na ten proces. Pandemia zatrzymała nas i zmusiła do refleksji nad prawami i obowiązkami człowieka względem planety oraz człowieka względem drugiego człowieka.

Beata Konarska „I’can’t breathe, #BlackLivesMatter” z serii „2020”

Seria obrazów „2020” zaczęła powstawać podczas lockdownu w pracowni zaaranżowanej w mieszkaniu. Musiałam o połowę zmniejszyć format obrazów, przestawić się i przystosować. Każdy aspekt życia stał się skromniejszy, ograniczony, minimalistyczny. 

Beata Konarska „Social distancing” z serii „2020”

Pierwszy obraz – „Social distancing” – powstał pod wpływem szoku związanego z wymogiem noszenia maseczek. Efekt zasłonięcia twarzy w przestrzeni publicznej był i jest bardzo mocnym psychologicznie i społecznie działaniem, ikonicznym znakiem czasów. W moim malarstwie od wielu lat topografia twarzy jest specyficznie zmieniona. Jedynym malowanym przez mnie elementem są usta, w przypadku pandemii dodatkowo zasłonięte maseczką, co daje mocny przekaz.

Beata Konarska „Himalayas visible from India” z serii „2020”

Kolejne prace serii „2020” powstawały pod wpływem pandemicznych przemyśleń. Dystans społeczny, codzienność online, izolacja, strach o zdrowie i o przyszłość, bezradność, samotność. Uczyliśmy się i cały czas uczymy funkcjonować w tej zmienionej rzeczywistości, licząc, że normalność musi wrócić. Ale czy wróci? I jaka będzie ta nowa normalność? 

Beata Konarska „Jellyfish in Venice canal” z serii „2020”

Pandemia zmieniła nasze dotychczasowe rozumienie świata. Przewartościowała priorytety. Zaczynamy zastanawiać się, co jest naprawdę w życiu ważne. Pytanie, czy wyciągniemy wnioski z tej lekcji jako gatunek? Czy potrafimy trwale zmienić styl życia, rezygnując z komfortu niezastanawiania się nad konsekwencjami nadmiernej, bezmyślnej, śmieciowej konsumpcji? I przede wszystkim, czy największe korporacje, truciciele naszej planety, zaczną być odpowiedzialne za jej przyszłość?

Wystawa potrwa do czerwca 2021 roku.

Wysłuchała Basia Czyżewska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę