Znaleziono 0 artykułów
21.08.2022

Eve Jobs. Córka Steve’a Jobsa idzie własną drogą

21.08.2022
(Fot. Getty Images)

Eve jest niesamowita! To ona przejmie kiedyś stery w Apple’u – powiedział Steve Jobs o swojej najmłodszej córce. Podziwiał jej imponującą siłę woli. – Albo zostanie prezydentem Stanów Zjednoczonych – dodał. Eve Jobs rzeczywiście zaszła daleko, ale w innej branży, niż można się było spodziewać. Jest utytułowaną zawodniczką w sportowym jeździectwie konnym. Wkrótce może odnieść duży sukces również jako modelka.

Eve już jako dziewczynka często gościła w biurze swojego ojca. W jednym z wywiadów wspominała, że wszystkie plansze Jobsa służące do prezentacji były gęsto pokryte jej bazgrołami. A jej tata, twórca estetyki marki Apple i prekursor informatycznej rewolucji, a przy tym perfekcjonista i miliarder, zawsze znajdował czas dla swojej najmłodszej córki, której matką jest businesswoman Lauren Powell. Czasem Eve musiała co prawda przypomnieć asystentce taty, że jest umówiony z córką, ale poza tym doskonale się rozumieli. Może dlatego, że Eve jest do Jobsa bardzo podobna, nie tylko fizycznie – cechuje ją ten sam zapał do działania. Kocha też rywalizację i, jak sama przyznaje, nieustannie podnosi sobie poprzeczkę. – Zawsze idę naprzód, to mnie napędza – powiedziała w jednym z wywiadów. Nic więc dziwnego, że Jobs widział w niej swoją następczynię. Ale dziewczynkę zdecydowanie bardziej niż świat drogich designerskich gadżetów pociągały konie.

(Fot. East News)

Eve pokochała je, będąc jeszcze dzieckiem. Już jako sześciolatka stale odwiedzała stajnię i karmiła kucyki. Stała się fanką jazdy konnej i chciała doskonalić się w tym sporcie tak długo, aż stanie się najlepsza. Zamożni rodzice kupili dla niej nawet ogromne, warte 15 milionów dolarów ranczo, by codziennie mogła trenować. Opłaciło się. 

Eve Jobs znalazła się na piątym miejscu 1000 najlepszych jeźdźców

W 2015 roku 17-letnia Eve Jobs stanęła do rywalizacji podczas Longines Masters w Los Angeles. W tych prestiżowych zawodach zmierzyła się z innymi córkami znanych ojców – Jennifer Gates, Jessicą Springsteen i Destry Spielberg. Dwa lata później zdobyła tytuł „najlepszego jeźdźca miesiąca”. Brała udział w setkach zawodów, poza Stanami Zjednoczonymi również w Kanadzie i Wielkiej Brytanii. W 2019 roku znalazła się na piątym miejscu 1000 najlepszych jeźdźców poniżej 25. roku życia według rankingu prestiżowego magazynu „Horse Sport”.

Gdy Eve Jobs skończyła 22 lata, zamarzyła o starcie w Światowych Igrzyskach Jeździeckich i reprezentowaniu swojego kraju na letniej Olimpiadzie. I pewnie, znając jej determinację, spełniłaby swoje marzenia. Lecz na horyzoncie pojawiła się nowa kusząca propozycja. O córkę Stevea Jobsa upomniała się branża modowa. 

(Fot. Getty Images)

Praca w branży modowej stała się dla Eve Jobs drugą ważną pasją, obok jeździectwa

Pod koniec 2020 roku wystąpiła w świątecznej kampanii marki Glossier. Dobór gwiazd spotu był wyjątkowy – obok córki Stevea Jobsa w sesji udział wzięły Sydney Sweeney z serialu „Euforia” oraz Naomi Smalls z show „Ru Pauls Drag Race”. Wieść o tym, że najmłodsza latorośl Jobsa wkroczyła do świata mody, rozeszła się błyskawicznie. Choć sądzono, że to tylko jednorazowa współpraca. Tymczasem niecały rok później Eve pojawiła się na wybiegu francuskiej marki Coperni. Zaprezentowała look z kolekcji wiosna/lato 2022, uzupełniony o małą białą torebkę, zwaną origami, której kształt nawiązuje do ikony aparatu iPhonea. Pokaz zamknęła Gigi Hadid.

Co ciekawe, na swój wybiegowy duet córka Jobsa wybrała niszowy brand, a nie superpopularną markę, czyli zupełnie inaczej niż pozostałe córki sławnych rodziców debiutujące u gigantów: Verscace (Lila Moss), Givenchy (Meadow Walker) czy Dolce & Gabbana (Deva Cassel). Eve Jobs najwyraźniej modeling traktuje poważnie. Praca w branży fashion nie ma być dla niej trampoliną do sławy. Stała się za to jej kolejną, obok jeździectwa, pasją. 

Jednak zanim Eve związała się ze światem mody, ukończyła studia na Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii. To tam przed laty poznali się jej rodzice. W 1989 roku Steve Jobs wygłaszał na uczelni swój wykład. Przyszła matka jego dzieci, studentka MBA Laurene Powell, siedziała w pierwszym rzędzie i zadawała intrygujące pytania. Po wykładzie umówili się na kolację. A dwa lata później byli już po ślubie. Razem zgromadzili potężny majątek. Gdy Jobs zmarł w 2011 roku po 8 latach choroby nowotworowej, zapisał żonie ponad 10 miliardów dolarów. Zanim odszedł, ustalili jednak, że ich dzieci nie odziedziczą tych pieniędzy. Uważali, że każde z nich powinno uczciwie zapracować na swoją przyszłość. Tę filozofię wpoili też najmłodszej Eve. Wiedziała więc, że jeśli chce coś osiągnąć, musi zrobić to sama. 

(Fot. Getty Images)

Eve Jobs brała już udział w kampanii beauty, pokazie mody, podpisała kontrakt z legendarną marką

Na początku marca tego roku elitarna nowojorska agencja modelek DNA Model Management przyjęła 24-letnią Eve Jobs pod swoje skrzydła. Eve poinformowała o tym na Instagramie, gdzie obserwuje ją prawie 280 tysięcy kont. Post od razu polubiła supermodelka Naomi Campbell, którą dziewczyna uważa za swoją mentorkę. Przypomnimy, że do DNA należą takie gwiazdy wybiegów jak Laetitia Casta, Doutzen Kroes, Linda Evangelista, Kaia Gerber, Emily Ratajkowski czy Anja Rubik. „Jesteśmy zachwyceni, że możemy reprezentować Eve Jobs” – skomentowali przedstawiciele agencji. „Cieszymy się, że właśnie z nami rozpoczyna swoją przygodę w modelingu”.

A rozpoczyna ją rzeczywiście spektakularnie – jak donosi „Vanity Fair”, Jobs podpisała właśnie kontrakt z Louis Vuitton. Stanie się twarzą marki, a jesienią zobaczymy ją w nowej digitalowej kampanii brandu. 

Można było się tego spodziewać – w końcu na tegorocznej MET Gali (jej pierwszej w życiu) Eve zaprezentowała się w kreacji z metką Vuitton. Wcześniej zasiadała w pierwszym rzędzie podczas paryskich pokazów marki. 

W tej chwili 24-letnia początkująca modelka brała już udział w kampanii beauty, pokazie mody, była bohaterką sesji w amerykańskim „Vogue’u”, podpisała kontrakt z legendarną marką. Ostatnio w „Vanity Fair” ukazał się duży artykuł o niej; tekstowi towarzyszą wspaniałe zdjęcia autorstwa Emmy Summerton. W rozmowie z magazynem Eve zdradziła, że ma sporą kolekcję vintage T-shirtów Applea. Napis na jednym z nich głosi: „Ewa miała świetny pomysł. Sięgnęła po Jabłko”. „To moja ulubiona koszulka” – mówi w wywiadzie córka Jobsa. „Uśmiecham się za każdym razem, gdy ją zakładam”. A teraz sama odważnie sięga po swoje. I to też jest świetny pomysł. 

Natalia Hołownia
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę